Gran Paradiso jest drugim po Barre des Ecrins najdalej na południe wysuniętym czterotysięcznikiem w Alpach. Z Gran Paradiso w bezchmurny dzień podobno można dostrzec ponad nizinami Padu Morze Śródziemne.
Gran Paradiso droga normalna
Droga normalna na Gran Paradiso 4026 m to klasyczny, najczęściej wybierany wariant wejścia na najwyższy szczyt Alp Graickich. Ma charakter alpejski, ale bez poważnych trudności technicznych.
Przebieg drogi wejściowej
Wejście rozpoczyna się w dolinie Val Savarenche, w miejscowości Pont (1960 m). Stąd dobrze oznakowany szlak prowadzi do schroniska Vittorio Emanuele II (2732 m), położonego na skalnym tarasie wysoko nad dnem doliny. Podejście do schroniska zajmuje zwykle 2-3 godziny i odbywa się po wygodnej, choć miejscami stromszej ścieżce.
Za schroniskiem ścieżka prowadzi przez morenę i rozległe pola głazów, aż do czoła lodowca Paradiso. Po wejściu na lodowiec teren stopniowo się wypłaszcza, a szeroka, śnieżna dolina wyprowadza w kierunku charakterystycznego Oślego Grzbietu (Schiena d'Asino). Stąd rozciąga się szeroka panorama na Val Savarenche i okoliczne szczyty.
Wyżej trasa prowadzi pod Becca di Montcorvé, gdzie zwykle pokonuje się szczelinę brzeżną. W zależności od warunków może to być prosty krok śnieżny lub krótki odcinek wymagający większej uwagi. Końcowy fragment drogi to krótki skalny trawers o trudnościach około II, prowadzący na wierzchołek z figurą Madonny, symboliczny punkt końcowy wejścia.
Charakter drogi i trudności
Od schroniska Vittorio Emanuele II na szczyt pokonuje się około 1300 metrów przewyższenia. Czas przejścia w górę wynosi zwykle 5-7 godzin, zejście zajmuje około 3-4 godziny. Trudności drogi określane są jako PD_, co oznacza łatwą drogę alpejską, ale wymagającą obycia z lodowcem i podstaw asekuracji linowej.
Na lodowcu mogą występować szczeliny, dlatego zespół powinien poruszać się związany liną, w rakach i z czekanem. W górnej części, przy gorszych warunkach śnieżnych, przydaje się kask ze względu na możliwość drobnych obrywów ze skał. Sezon na wejście drogą normalną trwa zazwyczaj od czerwca do września, w zależności od warunków śniegowych.
Gran Paradiso relacja
Dojechaliśmy z Warszawy po 28 godzinach do miasta Aosta, położonego w wielkiej alpejskiej dolinie o tej samej nazwie. Ciągnie się ona wzdłuż głównego łańcucha górskiego, od jego największego masywu Monte Rosa, obok takich olbrzymów jak Matterhorn, Grand Combin, po Mont Blanc.
Parę kilometrów za miastem pniemy się wąską doliną Val Savarenche ponad 1000 m w górę. Droga kończy się na wielkim parkingu i wjeździe na camping, w małej osadzie o nazwie Pont. Jest tam czysty, uroczo położony, niedrogi camping z bardzo dobrymi warunkami do odpoczynku. Właśnie stąd prowadzi droga normalna na Gran Paradiso najwyższy szczyt Alp Graickich.
W 1998 roku po raz pierwszy wszedłem na Gran Paradiso. Doświadczenia z tego pierwszego wyjścia, zaduch w schronisku, ogromna ilość osób wychodzących na górę, tłok na szczycie, spowodowały, że tym razem postanawiam wyjść na tą górę inaczej, i czerpać z tego więcej satysfakcji. W 2004 roku rozbijamy obóz powyżej schroniska Vittorio Emanuelle II.
Droga normalna na Gran Paradiso najważniejsze informacje
Droga normalna na Gran Paradiso jest długa, ale w większości pozbawiona trudności technicznych. Prowadzi zachodnią drogą lodowca Paradiso, szeroką i dobrze oznaczoną ścieżką. Zanim osiągnie się lodowiec zaraz za schroniskiem trzeba pokonać labirynt głazów. Dość szybko dochodzimy do czoła lodowca. Podejście jest ostre. Po osiągnięciu Oślego Grzbietu (Schiena d´Asino) robi się mniej stromo.
Pod Becca di Montcorvé zaczyna się ostatnie podejście na szczyt. Osiągamy szczelinę brzeżną. Jest pokaźna, ale nie na tyle otwarta, by jej pokonanie sprawiało nam trudności. W chwilę później stoimy na płytach szczytowych skał Gran Paradiso. Na trawersie do Wierzchołka Madonny, z uwagi na późną godzinę jest pusto. Sam trawers jest bardzo ładny, efektowny i nietrudny, choć wymaga pokonania dziesięciometrowego wyciągu skalnego (II) - przydają się ekspresy.
Robert Remisz





















