Norwegia słynie z wielu wspaniałych miejsc, ale Lofoty położone na Morzu Norweskim to absolutna perła Północy. Ten niezwykły archipelag ma 112 km długości i rozciąga się w całości za kołem podbiegunowym - od maleńkiej wysepki Rost na południu, po wąską cieśninę Raftsundet, oddzielającą go od archipelagu Vesteralen. Od stałego lądu Lofoty oddziela legendarna cieśnina Vestfjorden.
Charakterystyczne dla krajobrazu wysp są skalne masywy wyrastające prosto z morza, strome ściany, ostre wierzchołki oraz postrzępione granie, pomiędzy które wcinają się niezwykle malownicze, krótkie fiordy. To miejsce, gdzie góry dosłownie spotykają się z oceanem, tworząc jeden z najbardziej fotogenicznych krajobrazów w Europie.
Odkrywam najpiękniejsze miejsca norweskiego archipelagu, podczas niesamowitej podróży przez Lofoty - od surowych szczytów po spokojne, rybackie wioski, w których czas płynie jakby wolniej.
Trekking na Lofotach
Najwyższy szczyt Lofotów to Higravstinden 1146 m. Planując wędrówki, trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy: góry wyrastają tu prosto z morza. Szlaki trekkingowe często zaczynają się na poziomie morza, co oznacza, że musimy pokonać pełne przewyższenie. Stosunkowo niskie szczyty potrafią solidnie zmęczyć, ale w zamian oferują widoki, które trudno porównać z czymkolwiek innym. Każdy krok w górę to coraz szersza panorama na fiordy, wysepki i surowe, północne światło.
Kiedy jechać?
Najlepszym czasem na trekking jest późna wiosna i lato. Wtedy opady są najmniejsze, a na niebie króluje dzień polarny. Słońce praktycznie nie zachodzi, co daje ogromną swobodę planowania wyjść w góry. Można ruszyć na szlak późnym popołudniem, a na szczycie podziwiać złote światło "północnej nocy".
Pogoda na Lofotach
Lofoty są nieprzewidywalne. Nawet latem temperatura może spaść poniżej 10°C, a porywisty wiatr i wielodniowy deszcz to norma. W ciągu jednego dnia możesz doświadczyć pełnego wachlarza zjawisk pogodowych: od słońca i błękitnego nieba, przez niskie chmury i mgłę, aż po ulewę z silnym wiatrem.
Dlatego planując trekking, warto myśleć warstwowo: odzież przeciwdeszczowa, ciepła bluza, czapka i rękawiczki przydają się nawet w lipcu. Sami tego doświadczyliśmy. Pogoda potrafi zmienić charakter wycieczki z przyjemnego spaceru w prawdziwą walkę z żywiołem, ale właśnie ta surowość sprawia, że Lofoty tak mocno zapadają w pamięć.
Najpiękniejsze szlaki i punkty widokowe na Lofotach
Każda z pięciu głównych wysp oferuje szlaki o różnym stopniu trudności - od spacerowych ścieżek prowadzących do plaż, po mocno eksponowane granie dla doświadczonych turystów. Trudno wymienić wszystkie miejsca, które warto zobaczyć, bo na Lofotach niemal każdy zakątek dostępny z drogi E10 zapiera dech w piersiach. Jeśli jednak szukasz górskich klasyków, które świetnie oddają charakter archipelagu, te dwa szczyty powinny znaleźć się na Twojej liście.
Festvagtind 541 m - widok na Henningsvar
To absolutny klasyk. Start szlaku jest z poziomu morza. Pierwszy odcinek szlaku prowadzi przez rumowisko głazów, by później przejść w strome podejście. Po około 45 minutach docieramy do uroczego stawu Heiavatnet. Z tej perspektywy jego tafla wygląda, jakby była nierealnie zawieszona nad oceanem.
Po kolejnej godzinie wspinaczki wychodzimy na eksponowaną grań. Widok stąd jest obłędny: w dole widać słynną "Wenecję Północy" - miejscowość Henningsvar, setki małych wysepek oraz potężny granitowy monolit szczytu Presten. To miejsce, w którym naprawdę czuć, jak góry wyrastają z morza, a światło północy maluje krajobraz w niepowtarzalny sposób.
Reinebringen 666 m - ikona wyspy Moskenesoya
Reinebringen to prawdopodobnie najczęściej fotografowane miejsce w całej Norwegii. Każdy, kto odwiedza malowniczą miejscowość Reine, zastanawia się, czy warto podjąć trud wejścia po tysiącach kamiennych schodów.
Choć na szlaku bywa tłoczno, widok z góry na fiordy i czerwone domki rorbuer jest wart każdej kropli potu. To punkt obowiązkowy dla każdego fotografa i podróżnika - panorama Reine, Kirkefjorden i otaczających szczytów to kwintesencja Lofotów, którą zna się z pocztówek i przewodników, ale na żywo robi jeszcze większe wrażenie.
Czy warto odwiedzić Lofoty?
Lofoty to miejsce, gdzie natura dyktuje warunki. Choć pogoda bywa kapryśna, to majestat gór i błękit fiordów sprawiają, że jest to jedna z najpiękniejszych podróży, jakie można odbyć w Europie. To archipelag, który łączy w sobie dzikość i spokój, surowość i delikatność światła, trud górskich podejść i nagrodę w postaci widoków, których nie da się zapomnieć.
Jeśli kochasz góry, morze, surowe krajobrazy i długie, jasne noce - to jest miejsce dla ciebie i nie ma sensu się zastanawiać, czy Lofoty warto odwiedzić. Ta podróżna zawsze zostaje w głowie i w sercu, my po 20 latach na archipelag wróciliśmy.
Robert Remisz









