EL CHORROW El Chorro jest duży wachlarz dróg sportowych, choć nie brakuje obitych, jednowyciągowych, łatwych linii. Pod tym względem każdy będzie usatysfakcjonowany. Gorzej jest z drogami wielowyciągowymi, nie jest ich za dużo i dość trudno w drogę wejść bez uprzedniego błądzenia. Bynajmniej ja miałem takie odczucie, nie korzystając z pomocy lokalnych wspinaczy. Region ma jednak pod tym względem olbrzymi potencjał i pewnie to kwestia czasu, gdy w El Chorro przybędzie pięknych, długich linii. Będąc w El Chorro obowiązkowo trzeba przejść El Camino del Rey, czyli via ferratę "Szalonego Króla". Właściwie jest to wąska, betonowa kładka przebiegająca w połowie wysokości kanionu, około stu metrów poniżej jego dna. Została zbudowana w ramach projektu budowy hydroelektrowni. Właśnie z niej startuje wiele dróg wspinaczkowych. Należy uważać, ponieważ aby nie wchodzili na nią turyści, początek kładki został zniszczony. Trzeba dojść po klamrach i skale nieco poniżej, a potem stromymi stopniami skalnymi podejść w górę. Wzdłuż sypiącej się ze starości kładki jest stalowa lina, do której można się wpiąć. Robert Remisz ![]() 8 kwietnia 2008 roku - docieramy do deszczowego El Chorro w górach Sierra Ardales :-( ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Design by Robert Remisz |