Meteory legendarny rejon wspinaczkowy

Meteory (gr. Meteora) to jeden z najbardziej wyjątkowych rejonów wspinaczkowych na świecie. Nazwa pochodzi z greckiego i oznacza zawieszony w powietrzu lub wzniesiony w górę, co doskonale oddaje charakter monumentalnych turni z piaskowca i konglomeratu wyrastających nad równiną Tesalii w środkowej Grecji.

Skały osiągają wysokość od około 300 do nawet 540 metrów i od wieków przyciągają zarówno wspinaczy, jak i pielgrzymów. Na ich szczytach od XIV wieku budowano prawosławne klasztory, które dziś są jednym z symboli Grecji i znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Krajobraz Meteorów

Meteory powstały około 60 milionów lat temu jako osady rzeczne, które z czasem przeobraziły się w twardy konglomerat złożony z piaskowca, otoczaków i żwiru. Charakterystyczne są gładkie płyty, pionowe filary oraz obłe formacje z wystającymi kamieniami. Tekstura skały wymaga zaufania do tarcia i bardzo precyzyjnej pracy nóg.

Historia Meteorów i klasztorów

Pierwsze wspólnoty pustelnicze pojawiły się tutaj już w X-XI wieku, zamieszkując jaskinie i trudno dostępne półki skalne. Pierwszy klasztor powstał w XIV wieku. Przez wieki dostęp do klasztorów był możliwy wyłącznie za pomocą lin, drabin sznurowych i systemów kołowrotów, co podkreślało ich izolację i duchowy charakter.

Z 24 historycznych klasztorów do dziś funkcjonuje sześć: Megalo Meteoro, Varlaam, Roussanou, Agios Stefanos, Agia Triada i Agios Nikolaos Anapafsas. Obecnie część klasztorów jest udostępniona dla turystów, a dostęp ułatwiają schody i mosty wykute w skale.

Wspinanie w Meteorach

Meteory to rejon wspinaczkowy o charakterze tradowym i górskim, wymagający doświadczenia oraz stabilnej psychiki. Asekuracja jest często skąpa, a pierwsze punkty ochronne pojawiają się dopiero po kilkunastu metrach wspinaczki. To nie jest ogródek sportowy, lecz wspinanie w czystej, surowej formie.

Styl wspinania jest techniczny i wymagający równowagi. Dominują płyty i rysy, a duże klamy i sportowy charakter chwytów są rzadkością. Wiele dróg wymaga precyzyjnej pracy nóg, umiejętności czytania terenu oraz akceptacji długich odcinków bez asekuracji.

W regionie znajduje się około 600-900 dróg wspinaczkowych rozmieszczonych na ponad 170 turniach skalnych. Wiele z nich ma charakter wielowyciągowy (często 4-6 wyciągów), co dodatkowo potęguje górski klimat wspinania.

Asekuracja i styl

Na wielu drogach stosuje się asekurację naturalną: pętle na oblakach, rzadziej friendy i kości. W niektórych miejscach brak jest możliwości założenia własnej asekuracji, co wymaga dużego zaufania do tarcia skały i własnych umiejętności. Na długich wyciągach często spotyka się tylko kilka spitów, a łatwiejsze fragmenty bywają mocno runoutowe.

W Meteorach tradycyjnie nie używa się magnezji jest to element lokalnej etyki wspinaczkowej, który warto uszanować, planując wyjazd.

Rejony wspinaczkowe w Meteorach

Najważniejsze sektory wspinaczkowe obejmują m.in. Doupiani, Ambaria, Gaitanassa, Deltasporn oraz liczne turnie skalne w okolicach Kalampaki i Kastraki. Doupiani to jedna z najbardziej charakterystycznych turni, często wybierana na pierwsze drogi w regionie. Ambaria i Gaitanassa oferują piękne, długie płyty i rysy z fantastycznymi widokami na klasztory.

Nie wszystkie drogi są dobrze opisane, a dojścia bywają trudne i zarośnięte roślinnością. To sprawia, że Meteory zachowują swój dziki, eksploracyjny charakter, szczególnie na mniej uczęszczanych turniach położonych dalej od głównych szlaków.

Sprzęt i przygotowanie

Do wspinania w Meteorach konieczne jest przygotowanie typowe dla wspinaczki tradowej:

  • lina podwójna o długości 50-60 metrów,
  • około 10-14 ekspresów,
  • zestaw kości i friendów,
  • duża liczba cienkich pętli na oblaki.

Ze względu na kruszyznę i ekspozycję, kask jest niezbędny. Wspinanie często odbywa się w dużej ekspozycji, bez możliwości szybkiego wycofu, dlatego ważne jest dobre przygotowanie techniczne, psychiczne oraz umiejętność sprawnego poruszania się w terenie górskim.

Warunki i najlepszy sezon

Najlepszy okres na wspinanie w Meteorach przypada na wiosnę (kwiecień-czerwiec) oraz jesień (wrzesień-początek listopada). W tych miesiącach temperatury są umiarkowane, a skała zapewnia dobre warunki tarciowe.

Latem (lipiec-sierpień) temperatury mogą być bardzo wysokie, co wymusza wspinanie wczesnym rankiem i ogranicza liczbę dróg możliwych do zrobienia w ciągu dnia. Zimą warunki bywają zmienne i chłodne, a skała może być wilgotna.

Dojazd i baza noclegowa

Dojazd samochodem z Polski do Meteorów to ponad 2000 km, co zwykle oznacza dwa dni jazdy. Alternatywą jest lot do Aten i dalsza podróż pociągiem do Kalampaki (Kalabaka), położonej u podnóża skał.

Najlepszą bazą wypadową jest Kastraki, spokojna wioska położona bezpośrednio pod turniami. Znajdują się tam kempingi i pensjonaty. Popularnym miejscem noclegowym jest camping Vrachos, oferujący zaplecze kuchenne, sanitariaty oraz basen, co czyni go wygodną bazą dla wspinaczy.

Topo i przewodniki

Jednym z głównych przewodników wspinaczkowych jest "Meteora Band II" autorstwa Stutte i Hasse. Przewodnik można kupić m.in. na campingu Vrachos. Wiele informacji topo dostępnych jest również lokalnie na kempingach w Kastraki oraz w internecie, głównie w języku greckim i niemieckim.

Podsumowanie

Meteory to unikalny rejon wspinaczkowy łączący historię, religię i wspinanie w jednym miejscu. Wysokie turnie piaskowcowo-konglomeratowe, wymagająca asekuracja i spektakularne widoki sprawiają, że jest to jeden z najbardziej kultowych rejonów trad climbing na świecie.

To miejsce dla wspinaczy, którzy szukają nie tylko trudności technicznych, ale także przygody, ekspozycji i wyjątkowej atmosfery jednego z najbardziej niezwykłych krajobrazów Europy.

Robert Remisz



Sierpień 2009 - po przejechaniu ponad 2000 kilometrów docieramy w Meteory do wioski Kastraki.



Na kempingu Vrachos zaskakuje nas widok basenu, okaże się bardzo przydatny w czasie codziennego, popołudniowego restu.



Pierwszą drogę czwórkową Sudostvariante robimy na turni skalnej Doupianifels. Jest to w 100% trad na trzech pierwszych wyciągach.



Na pierwszym wyciągu asekuracja była tylko z oblaków, na drugim w rysie siadały kości.



Następnego dnia wspinamy się z Martą i Januszem w trójkowym zespole na turnię skalną Ambaria.



Droga Sudwestkante ma cztery wyciągi, w tym jeden wyceniony jest na piątkę w skali UIAA. Oblaki umożliwiają asekurację.



Ambaria - kopuła podszczytowa.



Na szczycie.



Marta zjeżdża kluczowym momentem drogi.



Trzeciego dnia wspinamy się we dwójkę na górze Gaitanassa pokrytej wielką skalną płytą, czwórkową drogą Rentnervergnugen.



Znajduje się ona ponad 10 kilometrów na północ od grupy Meteorów.



Marta kończy ostatni, czwarty wyciąg.



Czwartego dnia porywamy się na najwyższą skalną turnię Meteorów - Grosse Heilige.



Wcześnie rano jesteśmy już powyżej przełęczy, nad którą góruje turnia rozpraszająca kobiece myśli.



Tym razem jest więcej podejścia.



Wspinanie na piątkowej drodze Kalambakawand jest zupełnie inne niż na większości dróg w Meteorach.



Tu jest więcej możliwości na osadzenie friendów i kości.



Końcówka drogi na szczyt najwyższej turni Meteorów - Grosse Heilige.



Widok na przełęcz i turnię rozpraszającą kobiece myśli.



Radość ze wspinu, pozostają już tylko zjazdy.



Grosse Heilige w całej okazałości.



Wracamy na skalną turnię Doupianifels we dwójkę z Martą, tym razem z innej strony.



Najpierw wspinamy się dwuwyciągową, cenioną na pięć plus, piękną drogę Ostria,



a zaraz po niej przechodzimy pobliską także dwuwyciągową i cenioną na pięć plus drogę Isidoria.



Wcześniej ze szczytu Ambarii wypatrzyłem fantastyczną linię na ostrzu kanta turni za klasztorem.



Udało mi się namówić Martę na szóstkowe trudności i we dwójkę wspinamy się na trzywyciągowej drodze Anapafsaskante na ostrzu kanta turni za klasztorem.



W Meteorach jest zwyczaj umieszczania na szczycie turni puszek szczytowych z księgą wejść.



Wspinanie na drodze Anapafsaskante kończymy zjazdami wzdłuż lini wejścia.



Ósmy dzień wspinu tym razem na eksponowanej turni Deltasporn. Start z samego podnóża.



Marta wynalazła piękną, długą drogę Der Vierte Pfeiler cenioną na pięć plus.



Pierwszy wyciąg to wspaniałe, powietrzne wspinanie w niesamowitej scenerii.



Kolejny to techniczna praca nóg połączona z balansem ciała.



Na tych drogach nie można się spieszyć, bo standartem jest, że podczas robienia kilkuwyciągowej drogi pod nogą urwie się maleńki stopień.



Raczej trzeba zapomnieć o porządnych klamach czy chwytach, ręce służą tam w większości do podpierania.



Obicie dróg w Meteorach jest raczej oszczędne.



Większa część kantu, którym poprowadzona jest droga Der Vierte Pfeiler. Dwa małe punkciki w górnej części turni Deltasporn to my.



Oj :-) poprowadzenie tej drogi sprawiło mi dużo frajdy.



Na piątkowej, trzywyciągowej drodze Schmale Wand - turnia Heiliggeistwachter. Marta jest przerażona kruchością skały w kluczowych trudnościach.



Na ostatnim stanowisku, nad kluczowymi trudnościami.



A w książce wejść znów nie ma śladu po polskich wpisach.



Widok na północną grupę Meteorów ze szczytu turni Heiliggeistwachter.



Turnia Heiliggeistwachter. Po jej przetrawersowaniu zjeżdzaliśmy wzdłuż szóstkowej drogi Sudwestkante.



Monastyr Agios Antonios.



Dawne pustelnie.



Widok na cztery klasztory, od lewej: monastyr Agios Nikolaos, monastyr Roussanou, monastyr Varlaam i monastyr Metamorphosis.



Monastyr Agia Triada, w dole widać miasto Kalambaka.



Monastyr Roussanou, a w głębi monastyr Agios Nikolaos.



Monastyr Agios Stefanos.



Z lewej monastyr Varlaam i monastyr Metamorphosis.



W lasach często można natknąć się na zółwia.




Copyright © 2004 www.robertremisz.pl
Design by Robert Remisz